Gluten, to rodzaj białka występującego w pszenicy ale również w ziarnach żyta, owsa i jęczmienia.
W związu z tym, wszystie produkty wykonane z powyższych zbóż są produktami zawierającymi gluten i szczególnie osoby z alergią na gluten muszą o tym pamiętać i tych produktów unikać. Gluten jest wszechobecny. Traktuje się go jak wypełniacz. Jest wykorzystywany przy produkcji wędlin, kiełbas, pasztetów, mielonego mięsa, paczkowanego mięsa oraz innych przetworów mięsnych i rybnych ale też:
– w produktach mlecznych takich jak: jogurty, sery oraz śmietana (gdzie wcale nie powinien występować)
– w słodyczach takich jak: czekolady, cukierki, lizaki,
– w lodach,
– w sosach, ketchupach oraz majonezach,
– w przyprawach,
– w koncentratach spożywczych,
– w napojach (tanie gatunki kawy rozpuszczalnej zawierają kawę zbożową),
– w suszonych owocach (jako środek zapobiegający sklejaniu się owoców).
Według różnych statystyk problem celiakii czy nietolerancji na gluten dotyczy łącznie 3–6% populacji
i jest zależny między innymi od szerokości geograficznej i przyzwyczajeń organizmu do spożywania jasnego pieczywa. Zapytacie więc, dotyczy tylko 6% populacji? W takim razie mamy niewielką szansę być uczulonym czy też mieć nietolerancję na ten składnik diety. To w takim razie czy musimy odstawić gluten? O tym za chwilę.
Dla mnie, jeśli mowa o glutenie, ważne jest zrozumienie różnic między alergią a nietolerancją. Przyjrzyjmy się reakcjom organizmu uczulonego na gluten oraz nietolerującego glutenu. Może się tu odnajdziecie. Aby potwierdzić przypuszczenia alergii czy nietolerancji należy wykonać szczegółowe badania do których namawiam.
Jaka jest różnica między alergią a nietoerancją i jakie są ich objawy?
W przypadku alergii mamy do czynienia z działaniem układu immunologicznego – czyli układem odpornościowym organizmu. Przy nietolerancji pokarmowej reakcje zachodzą bez udziału układu immunologicznego. Dlatego tych dwóch pojęć nie powinno się mylić, a jest to szczególnie częste jeśli mówimy o tak zwanych alergiach późnych, które ujawniają się po kilku dniach od spożycia substancji alergizującej. U osób chorych na celiakię (będącą chorobą autoimmunologiczną o podłożu genetycznym), osób uczulonych czy nietolerujących glutenu, występują konkretne, różne od siebie reakcje organizmu.
Objawy alergii wczesnych, które wystepują natychmiast po zjedzeniu alergenu są typowo kojarzone z alergią: wysypka, rumień, duszności. Właśnie ta alergia jest szczególnie niebezpieczna ponieważ tutaj może wystąpić wstrząs anafilaktyczny, prowadzący w niektórych przypadkach nawet do śmierci osoby uczulonej. Dzięki temu, że reakcja występuje szybko osoba uczulona wie zazwyczaj co spowodowało reakcję i diagnostyka jest ułatwiona. Ten typ alergii jest często uwarunkowany genetycznie.
Alergia utajona, alergia opóźniona to typ alergii najczęściej mylony z nietolerancją, ponieważ nie daje typowych, alergicznych objawów. Reakcje pojawiają się po dłuższym czasie od zjedzenia alergenu (od 24 do nawet 96 godzin). Przez to niemożliwe jest samodzielne dojście do tego, który produkt uczula ponieważ należałoby zastosować dietę jednoskładnikową aby rozpoznać który konkretnie produkt uczula i czy to na pewno ten produkt który zawiera gluten. Reakcją organizmu nietolerującego glutenu może być:
-zaburzenia trawienia : częste wiatry, wzdęcia, mdłości, bóle brzucha, skurcze, zaparcia, biegunka, lub naprzemiennie, syndrom wrażliwego jelita,bóle głowy lub migreny, przewlekła drażliwość i nagłe, irracjonalne zmiany nastroju, zawroty głowy, nerwobóle, osłabienie, mrowienie lub drętwienie kończyn ,zmęczenie przewlekłe lub prawie po każdym posiłku.
A czy jeśli wiem,że nie mam alergii na gluten ani nie mam nietolerancji, to mogę go spożywać?
Zadam przewrotnie pytanie. A po co jeść gluten?
Czy gluten to wartościowy składnik odżywczy?
No właśnie nie bardzo. Wartość odżywcza glutenu jest niewielka a w związku z tym, że posiada rzadko spotykane wśród innych białek właściwości fizykochemiczne i mechaniczne takie jak: elastyczność, sprężystość, lepkość i plastyczność w przemyśle piekarniczym i cukierniczym jest bardzo chętnie wykorzystywany ponieważ ułatwia przygotowanie wypieków i gwarantuje ich dobrą jakość.
W takim razie czy jeśli coś nie ma wartości odżywczych lub ma ich bardzo niewiele to warto zastąpić nim produkt który mógłby wnieść więcej w naszej diecie ? Znacie przecież odpowiedź. Nie warto. Dieta "przeciętnego Kowalskiego”, to białe pieczywo z wędliną i żółtym serem na śniadanie, podobnie wygląda drugie śniadanie lub jest to bułka słodka do kawy, potem makarnon w zupie, potem znowu kanapka na kolację i nawet jeśli na obiad jest surówka i porcja mięsa czy ryby, wartość takiego menu jest niewielka. Takie dzienniczki żywieniowe do przeanalizowania na konsultacjach odżywiania otrzymuję. Niestety. Większość z tych osób utrzymuje, że całkiem dobrze się odżywia i nie wie gdzie popełnia błąd. Jest nad czym popracować w kwestii wiedzy o żywieniu i zmiany nawyków żywieniowych. Pamiętajcie organizm nieodżywiony będzie domagał się swojego. Będziemy chodzić ciągle głodni, będzie więsza tendencja do podjadania co w rezultacje doprowadzi do nadwagi i dalej do chorób dietozależnych.
Udowodnione zostało również, że poziom cukru we krwi wzrasta po zjedzeniu pszenicy tak samo jak po zjedzeniu czegoś słodkiego. Odsyłam was do poprzedniego mojego wpisu aby zrozumieć tą kaskadę zdarzeń. http://www.personalpilates.pl/czy-jedzenie-co-3-godziny-to-schemat-dla-wszystich/
Pszenica dziś, to jedno z najbardziej zmodyfikowanych zbóż. Ciągle dowiadujemy się coraz więcej o tym jak z tym radzi sobie nasz organizm i widząc ilość chorób tarczycy, chorób autoimmunologicznych mam wrażenie,że jednak nie radzi sobie z nadmiarem czegoś czego nie rozpoznaje i nie potrafi rozłożyć na wartości odżywcze. To upraszczając . W The New England Journal of Medicine, opublikowano pracę naukowo - badawczą, która wymienia aż 55 chorób do których może przyczynić się spożywanie glutenu. Są to między innymi: osteoporoza, podrażnienia jelit, zapalenie jelit, anemia, nowotwory, przewlekłe stany zmęczenia, owrzodzenia, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, stwardnienie rozsiane i niemal wszystkie inne choroby autoimmunologiczne.
Między innymi dlatego polecam powrót do lepszych źródeł węglowodanów, które wniosą wartości do naszego odżywiania. Korzystajcie z nieoczyszczonych zbóż bezglutenowych, zamieńcie gluten na pełnoziarnisty ryż, kaszę gryczaną, jaglaną, amarantus, komosę ryżową, makaron ryżowy,gryczany, kukurydziany, tapiokę, sorgo, soczewicę, ciecierzycę,siemie lniane, ziemniaki i inne bezglutenowe produkty. Jest ich naprawdę dużo i wzbogacą one naszą dietę wartościami odżywczymi i pomogą utrzymać zdrowie i przy aktywności fizycznej również dobrą sylwetkę.
Ania Podsiedlik-Ciebiera
Trener odżywiania osób zdrowych i aktywnych/dypomowany nauczyciel metody Pilatesa Body Control Pilates/Założycielka Personal Pilates Studio/jedna z 16 sportowców międzynarodowego teamu Phytosport Arbonne



